Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fakap. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fakap. Pokaż wszystkie posty

środa, 31 lipca 2013

Z57, mistrzostwo autoreklamy czy słaby żart?

"Restauracja Z57 jest jedną z najlepszych restauracji w mieście - opinię tą podzielają krytycy kulinarni oraz stali klienci."
 (Wszystkie cytaty wzięte ze strony: www.z57.pl)

Wow, mocne słowa. Ale dobrze, jeśli rzeczywiście jest tak wspaniale, to z miłą chęcią odwiedzę to miejsce. Zwłaszcza, że cytując opinie przytoczone na ich stronie:

 "Z57, w sposób przemyślany, oferuje wybór wyjątkowych potraw, a karta jest idealnie dopasowana do menu - rozkosz dla wymagających klientów."

Nie wiem, czy jestem wymagającym klientem, ale swoje gusta mam. Z to od Zwycięzców, ja mieszkam na Saskiej, więc piechotą udaję się w kierunku lokalu.

"Chętnie poszedłbym tam jeszcze raz - i jeszcze raz, i jeszcze raz."

Pójść może tak - ładna okolica, ale raczej nie zjeść. Restauracja nie jest jeszcze otwarta, a jedyni ludzie, którzy są dookoła, to robotnicy i właściciele. Ilustracja:

To za oknem to stosy płytek, w środku: surowizna.
 "Z57 można rozpoznać po komfortowej, acz eleganckiej atmosferze, która tworzy charakterystyczną oprawę do spożywania wspaniałych potraw i win. Byłem pod wielkim wrażeniem."

Z zewnątrz budynek wygląda świetnie i elegancko, wpasowuje się w elegancki wystrój ulicy Zwycięzców. Po co jednak publikować w oczywisty sposób zmyślone recenzje i opinie? Przecież nazwa knajpy jest na szybach, właściciele spytani o to, co tu powstaje chętnie udzielają odpowiedzi na pytania. Wystarczy wygooglować, żeby dokopać się do tej "rzetelnej" informacji.

"Perfekcyjna obsługa, no i wspaniała kuchnia"

Biznes to biznes. Potrafię wiele wybaczyć a jeszcze więcej zrozumieć. Jednak nie materiał, który w całości jest zmyślony i do tego tak napuszony! Chyba, że mamy tu do czynienia z dowcipem - w takim razie ja go nie pojmuję.

Pewnie po moim artykule właściciele usuną stronę, dlatego wrzucam dwa, przesoczyste screenshoty: