Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sztuka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sztuka. Pokaż wszystkie posty

sobota, 7 grudnia 2013

Spotkanie w Muzeum Sztuki Nowoczesnej

Tyle się dzieje, a u nas przerwa w pisaniu – najgorzej!

Dobra historia się nie starzeje, dlatego właśnie spisuję spóźnioną relację ze spotkania z trzema artystycznymi duszami, które trudnią się warsztatem kulinarnym: Wojciechem Amaro, Ryanem Bromleyem oraz Markiem Cecułą. Podczas spotkania poruszono problematykę designu, fuzji sztuki, filozofii i jedzenia oraz poziomu polskiej kuchni. Ilość wspaniałych obrazów i słów była tak obfita, że opis ich przeistoczyłby się w dość grubą książkę. Część z nich zainspirowała mnie do zwrócenia uwagi na kilka detali.
Ryan Bromley pierwszy zadał pytanie: „czy jedzenie jest sztuką?” i odpowiedź, jak można było się domyślać, nie była jednoznaczna. Samo jedzenie nie jest uznawane za sztukę. Jeśli przyjmiemy jednak, że produkty bazowe w odpowiedni sposób przetworzone i przygotowane są sztuką, wtedy intencjonalność dzieła odróżnia tu wytwór od nawet (nie)zwykłego posiłku. Fascynującym przykładem jest restauracja Mugaritz, spod szyldu wyszło między innymi danie o kuszącej nazwie Siedem Grzechów Głównych, zachwycające nie tylko swoją drewnianą konstrukcją, ale i przemyśleniem każdego „poziomu”. Wykładowca zwrócił uwagę na Pychę: pudełko ze złotymi czekoladkami, pustymi w środku, po zjedzeniu których przejrzeć można się w lustrzanym dnie. Cudowna alegoria!
MarekCecuła pokazał inną stronę problematyki - zwrócił uwagę na to, jak bardzo ważnym elementem w odbiorze posiłku jest zastawa. Marek Cecuła jest artystą, ceramikiem, projektantem współpracującym między innymi z ostatnim prelegentem - Wojciechem Amaro. Zaprezentowane projekty pokazały różne interpretacje pozornie wyczerpanego już tematu zastawy kuchennej. Wiele z konceptów było mocno zainspirowanych Dalekim Wschodem, wielkie wrażenie zrobiła na mnie zastawa wykonana z betonowych płyt chodnikowych. Tu nie pozostawało nic innego, jak zamknąć usta i podziwiać owoce współpracy z wybitnymi restauratorami, ale nie tylko – profesor Cecuła niejednokrotnie współpracował także ze studentami. 
Wykład Wojciecha Amaro, najbardziej znanego na świecie polskiego szefa kuchni, skupiał się na świadomości nowoczesnej kuchni polskiej oraz trudnościach, jakie napotkał w drodze do skończenia dzieła - restauracji Atelier Amaro. Jest ona jedynym polskim lokalem, który otrzymał prestiżową gwiazdkę Michelin – światowe wyróżnieniedla najlepszych restauracji. Sam Wojciech Amaro trafił na listę dziesięciu najbardziej kreatywnych kuchmistrzów na świecie. Jego kuchni opowiada historię polskich regionów, z których pozyskuje składniki swoich dań. Przemawiając zwrócił uwagę na często pomijany fakt – najlepsze lokale do wprowadzania nowych dań potrzebują laboratoriów, w których zostaną one wymyślone, ponieważ sama restauracja jest zbyt „intensywnym” środowiskiem, by dokonywać innowacji. Może w tym temacie napiszę w przyszłości więcej. 
Muzeum Sztuk Nowoczesnej stało się obiektem wartym uwagi nie tylko z powodu bogatej ekspozycji - jest centrum kulturalnym, które stymuluje do rozmowy na temat jedzenia, jako sztuki. Wystawa i spotkania są organizowane za darmo.
Seven Deadly Sins
Projekt: Marek Cecuła.

Kamienny talerz: projekt Marka Cecuły.


Ryan Bromley wykładał bardzo dynamicznie.

Na zdjęciu powyżej Wojciech Amaro.

niedziela, 25 sierpnia 2013

Art Cafe

https://www.facebook.com/artcafezoliborz
do 20zł

Plac Wilsona może poszczycić się nie tylko najlepiej zaprojektowaną stacją metra na świecie (wg. MetroRail), ale licznymi lokalami, które pojawiają się w jego najbliższej okolicy. Art Cafe, jak sama nazwa wskazuje łączy funkcje kawiarni z galerią sztuki.

W Art Cafe próbowałem ciastka, nie powaliło. Dlatego podczas wizyty z aparatem ograniczyliśmy się do napojów - zarówno lemoniada, o którą poprosiłem w wersji "niesłodkiej", jak i smoothie truskawkowy, w pełni zaspokoiły nasze oczekiwania. Serwują tu też genialną kawę, co tak naprawdę powinno być kawiarnianym standardem. W kuchni, poza ciastkami dostępne są też kanapki i tarty.

Dlaczego warto tu zawitać? Neutralny, wręcz zimny wystrój lokalu ma być tłem, pomagającym lepiej wyeksponować prace tu wystawione. Pomimo braków kuchennych, regularne zmiany ekspozycji oraz świetne napoje sprawiają, że warto Art Cafe Odwiedzić. Niech kochany Żoliborz wybuchnie sztuką, kawiarniami, miejscami do odpoczynku i zabawy. Bo to jedna z najpiękniejszych warszawskich Dzielnic.



Lemoniada i smutas truskawkowy.

Aleksa sączy.

Bar.

Tak wyeksponowane są prace.

Wejście.